wtorek, 1 października 2013

Jak uszyć tildowego Misia - tutorial

Po długiej przerwie zapraszam na kolejny tutorial.
Tym razem szyjemy misia.
 
Tutaj znajdziecie




Do uszycia misia potrzebujemy:

  • kawałek brystolu do przygotowania szablonu
  • tkaninę
  • wypełnienie
  • farbka do tkanin / marker
  • tasiemka


Pierwszym krokiem jest przygotowanie szablonu misia, jego ucha i nosa.

Na szablonie misia zaznaczamy miejsca:
-około 3-4 cm z boku misia- miejsca tego nie będziemy zszywać
-miejsce w którym wszywać będziemy uszy misia


Na samym początku musimy przygotować sobie uszy misia. W tym celu musimy przygotować kawałek tkaniny, na którym, po jego złożeniu na pół zmieszczą się dwa uszka.
Tkaninę składamy prawymi stronami do siebie i na lewej stronie ryzujemy uszy misia.



Następnie szyjemy. Aby ułatwić sobie pracę w późniejszym etapie, obszyjmy uszka tak, aby na początku i na końcu przeszyć dodatkowy centymetr, twa (patrz zdjęcie).



Teraz wycinamy uszka – uważajmy, żeby nie przeciąć szwu.
 
 

Kolejnym krokiem jest rozprasowanie zapasów na szew i wywiniecie uszek na prawą stronę.

Teraz potrzebne nam będzie szablon ucha. Przykładamy go do gotowego ucha i zaznaczamy jego długość. Najlepiej znikającym markerem lub kredą. Ta linia pozwoli nam równo wszyć oba uszka.



Następnym krokiem jest przygotowanie tkaniny na ciało misia. Tkaninę składamy na pół, prawymi (właściwymi) stronami do siebie. Na lewej stronie tkaniny należy odrysować szablon misia i zaznaczyć na tkaninie miejsca, które wcześniej zaznaczyliśmy na szablonie.



Spinamy ciałko misia szpilkami, żeby nic nam się już nie ruszało. Dookoła głowy odcinamy niepotrzebny materiał, zostawiajac tylko ok 1cm zapasu. W ten sposób będzie nam łatwiej wszyć uszy misia.
 Uszyte wcześniej uszy wsuwamy w miejsca, które wcześniej zaznaczyliśmy na tkaninie, w taki sposób, aby otwarta część ucha skierowana była w górę ( patrz zdjęcie ). Chowamy w głowę misia ucho, aż do narysowanej linii(niestety na zdjęciu poniżej nie jest  ona zaznaczona- widoczna jest dwa zdjęcia wyżej). Przypinamy uszka w miejscu szpilkami.



 


Tak przygotowane ciałko misia przeszywamy teraz zgodnie z narysowaną na samym początku linią.
Pamiętajmy, aby zostawić zaznaczony wcześniej kawałek z boku misia niezszyty.

  

Wycinamy misia specjalnymi nożyczkami.



Jeśli mamy do dyspozycji zwykle nożyczki-nie ma problemu, musimy tylko ponacinać szew na całej długości ( co kilka cm) – najważniejsze są w tym przypadku miejsca zaokrąglone jak np. pod łapkami. 
 


W miejscu, którego nie przeszywaliśmy zostawiamy większy zapas tkaniny -będzie nam później łatwiej zszyć to miejsce.



Następnym krokiem będzie rozprasowanie szwów, wywiniecie misia na prawą stronę i dokładne wyprasowanie.



Przez pozostawiony otwór wypychamy misia wybranym wypełnieniem ( resztki tkanin, ociepliną, włókno poliestrowe ). Następnie zaszywamy ręcznie niezszyte wcześniej miejsce.



Teraz potrzebny nam będzie szablon noska i farbka do tkanin.

W wybranym miejscu odrysuj nos misia i wypełnij to miejsce farbką do tkanin.


Kolejnym krokiem jest narysowanie oczu.
Kiedy nos i oczy wyschną pozostaje zawiązanie na szyi misia ozdobnej wstążeczki.


I tyle – Twój miś gotowy :)


Jeśli uszyjecie swoje misie koniecznie pochwalcie się efektami swojej pracy

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających

Agata

17 komentarzy:

  1. Ja zaczynam przygodę z maszyną :) I uczę sie na własnych błędach :) A rad i takich technicznie ważnych oraz szczególowych opisów, jestem zawsze chętna wysłuchać.
    Mam pytanie techniczne właśnie. Te nożyce zygzakowate...Czy one spełniają rolę 2 w 1? Czyli nie trzeba obszywać tkaniny, żeby sie nie troczyła i przy okazji ładniej się dopasowuje, w przypadku takiego Misia i jego skomplikowanych zagięć? Bo ja zastanawiam się nad takimi, tylko ze względu na troczenie. Nie wiem czy w rzeczywistości to nie pójście na łątwiznę ;) Będę wdzięczna za podpowiedź :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze mam pod ręką nożyce zygzakowate i zwykłe. Tych zygzakowtych używam głównie do tych skomplikowanych zagięć :) Teoretycznie jak je kupowałam to naczytałam się właśnie o ich właściwościach- że tkanina się mniej strzępi itp, ale tak szczerze mówiąc w przypadku mojego szycia ( głównie małe formy) to nie powiedziałabym,że one jakoś bardzo temu strzępieniu zapobiegają. Wydaje mi się, ze to bardziej jest kwestia tkaniny- jedna ma cieniutkie włókna i mniej się strzępi inna ma grubszy splot i wtedy znacznie łatwiej o strzępki. Sprawdzają się jeszcze fajnie przy ozdobnym cięciu tkanin, filcu itp

      Usuń
    2. Dzięki! W sumie po zadaniu pytania zdałam sobie sprawę, żę dużo zależy od materiału :) Czasami jednak lepiej zapytać :) Pozdrawiam!

      Usuń
  2. ale fajny miso :) na pewno go zrobię :) dzięki za superowy tutorialik ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie przedstawiony kursik :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio szyłam sówkę... hmmm jakie krzywe to biedactwo mi wyszło :) Jest tak brzydka, że aż ładna hihihi ;P
    Tak więc, ja lepiej obserwuję Ciebie i podziwiam i czekam na świąteczne cuda :) Już nie mogę się doczekać :) Pozdrawiam
    http://szkatulka-emi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest, jest! Pierwszy Miś dzieki Tobie :) Pokraczny, koślawy, ale jest. Pod spodem link do posta o Misiu :) http://creaturra.blogspot.com.es/2013/10/mis-dla-z.html
    Dzieki i pozdrawiam!! Łatwo nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje porady są naprawdę wspaniałe! Dzięki Tobie dowiedziałam się o wielu trikach, które zaczęłam stosować. Nie mogę się doczekać szycia kurki!
    Może zerkniesz do mnie? Zapraszam! kacikmalejsowy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny tutorial :) jeszcze nie szyłam takiego misia i chyba dużo straciłam :) Serdecznie pozdrawiam i zapraszam do obejrzenia mojego bloga niaf niaf. P.S. Zostanę na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Porady są przydatne. Fajny kursik

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że w końcu kiedyś spróbuję, bo pokazujesz, że nie jest to takie trudne!

    OdpowiedzUsuń
  10. O rany, jakie cudeńka. Uwielbiam takie gałgankowe cudeńka. Pozdrawiam Aby móc piękniej żyć...

    OdpowiedzUsuń
  11. Super misiek, muszę spróbować! Ja nigdy nie wiem czy wypchać pluszaka, żeby móc go potem wyprać...

    Zapraszam do nas na kreatywne rozdanie http://mamanakaruzeli.blogspot.com/2014/02/konkurs-dla-kreatywnych.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najpopularniejsze wypychacze to włókno poliestrowe, którym wypełnione są sprzedawane w Jysku czy ikei poduszki, kołdry. Fajnie sprawdzają się też kulki styropianowe, które można kupić w fajnych cenach np. na allegro:)

      Usuń
  12. Witaj, własnie zabieram się do uszycia. Będzie to moja pierwsza praca - dla 2 letniego synka z okazji Dnia Dziecka. Niestety nie posiadam maszyny, na szyciu się nie znam. Mogłabyś mi podpowiedzieć jakim ściegiem najlepiej szyć żeby misiaczek troszkę wytrzymał?

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam te blogi http://thegreatkate.com.pl/kategorie/porady/kasiu-jak-szyc-cz1-sciegi-reczne/ i http://fobmroweczka.blogspot.com/2013/05/szycie-reczne-jak-to-przezyc.html.
    Ja nie zaprzyjaźnilam się jeszcze z ręcznym szyciem, więc nie ośmielę się udzielać wskazówek :)

    OdpowiedzUsuń